10/19/2015 05:37:00 PM

Maybelline | Colossal Volum` Express Smoky Eyes` - recenzja


W poszukiwaniu idealnego tuszu do rzęs trafiłam na Colossal Volum od Maybelline i muszę przyznać, że po jego użyciu byłam zaskoczona. Bardzo długo szukałam tuszu, który nie będzie sklejał mi rzęs i który sprawi, że moje rzęsy będą dłuższe. Szukałam tuszu dzięki któremu będę mieć pięknie podkreślone rzęsy i przyciągające spojrzenie. Czy znalazłam tusz idealny?
Czytajcie dalej;)






Tusz możemy kupić w 3 odcieniach: czarny, brązowy, niebieski. Zdecydowałam się oczywiście na kolor czarny.   Jakie jest główne założenie producenta? Kolosalne pogrubienie i przydymione spojrzenie dla prawdziwego efektu `smoky eyes`. Czy rzeczywiście tak jest? Muszę przyznać, że tusz mnie zaskoczył. Szczoteczka nabiera odpowiednią ilość tuszu, a jej grubość pozwala na idealne rozpowadzenie tuszu. Tusz po nałożeniu nie kruszy się, ani nie rozmazuje. 


Producent zapewnia ok. 6 miesięsy na użycie maskary, jednak z przykrością stwierdzam, że tusz zasycha znacznie szybciej. Opakowanie jest praktyczne i bardzo mi się podoba - żółte opakowanie, a na nim czarne napisy i "płomienie" na zakrętce. Jeśli chodzi o zapach, to początkowo może odstraszać, ale po pewnym czasie można się przyzwyczaić i można go polubić. Tusz ma dobrą konsystencję, ponieważ nie jest bardzo rzadki, ale też nie jest za gęsty. 


  Możemy go znaleźć w każdej drogerii oraz w sklepach internetowych. Cena tuszu to około 30zł za 10ml. Trochę drogo, ale na promocjach można upolować go całkiem fajną sumkę. :)

Podsumowując ten tusz zdecydowanie ląduje na listę ulubionych kosmetyków.:d  


A Wy znacie ten tusz? Jak sprawdził się u Was?

20 komentarzy:

  1. Używałam go przez kilka lat i bardzo lubilam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam go ;) Mimo tego dawno go nie kupowałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy jej bie mialam ale za to mam inna z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja preferuję silikonowe szczoteczki :) Inne jakoś kompletnie u mnie się nie sprawdzają :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go, ale bardzo mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ten tusz i w pełni się zgadzam z Twoją opinią :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. używałam go z jakies 3 lata i byłam bardzo zadowolona! Jeden z lepszych tuszy. Obecnie mi się znudził i przerzuciłam się na rimmela, ale i tak wszystkim polecam :D/K

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go kiedyś i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na rzęsach. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam go ale nie robił u mnie firany..

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś go używałam, teraz stawiam na bourjois;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tusze z tej firmy, tego miałam już dość dawno temu, ale miło go wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam, i pamiętam, że lubiłam, lecz ostatnio przerzuciłam się na tusze ze szczoteczką silikonową :) pozdrawiam kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety silikonowe się nie sprawdzaja.:(

      Usuń
  14. Miałam i lubiłam, lecz ostatnio przerzuciłam się na tusze z silikonową szczoteczką :) pozdrawiam kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  15. nie testowałam jeszcze tego tuszu, więc wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. To mój ulubiony, mam go już któryś raz z kolei :)! jest naprawdę super. Naturalnie podkreśla rzęsy
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam jeszcze tego tuszu. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny! :)

To one dają mi motywację do dalszego działania.:)
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do zostania ze mną na dłużej.

Copyright © 2016 D a s h i a a , Blogger