4/22/2017 05:27:00 PM

Zakupy Aliexpress #3 | Fake ColourPop Super Shock | Slave 2 Pink, Envy, Cop a feel

 

Hej.!
Na blogach pojawia się mnóstwo postów tego co kto kupił na promocji w Rossmanie. A ja przygotowałam dla Was nieco inny post.;) Mianowicie jest to kolejny post z serii "zakupy na Aliexpress". Co tym razem kupiłam? Otóż jakiś czas temu w moje łapki wpadły cienie Colour Pop Shock. Zamawiając nie byłam aż tak przekonana co do nich, jednak piękne kolory skusiły mnie, żeby je zamówić. Muszę przyznać, że gdybym wiedziała, że tak szybko znikną z Alieexpress - zamówiłabym więcej kolorów.:)
Jeśli jesteście ciekawe czy zakup mi się udał - czytajcie dalej.



Każdy z cieni ColourPop Super Shock kosztował mnie około 2$. Z całego asortymentu kolorów wybrałam 3 odcienie: Slave 2 Pink, Envy, Cop a feel. Muszę przyznać, że tak jak wspominałam, na początku do ich zakupu skusiły mnie piękne kolory, ale dodatkowo tekstura cieni, która wygląda jak łuska węża.


Konsystencja tych cieni jest idealna. Wydają się być one zarówno kremowe, jedwabne i gąbczaste. Zdecydowanie są "dziwne";) Te cienie nakładam palcem, a następnie blenduję je delikatnie pędzelkiem. Dlaczego? Ponieważ za pomocą pędzla nie otrzymamy takiego efektu jak nałożenie koloru palcem. Cienie idealnie się rozprowadza i łączy z innymi kolorami. Dodatkowo dobrze utrzymują się na powiece, są trwałe i nie osypują się. Potrafią utrzymać się nawet do 7 godzin i nie wymagają późniejszych poprawek.


Kolory które zamówiłam:
Slave 2 pink - ładny metaliczny róż z domieszką fioletu
Cop A Feel- matowy, delikatny beż, idealny zarówno jako cień startowy i rozświetlacz na kącik oka
Envy - metaliczny fiolet z delikatnymi drobinkami


Cienie zamknięte są w małym, solidnym słoiczku z plastikowym wieczkiem, przez który widzimy kolor. Na dole znajdują się szczegóły produkcji, nazwa cienia oraz waga. Każdy z cieni ma po 2,1grama.


Podsumowując cienie są idealne. Tak jak wspominałam, szkoda, że nie zamówiłam więcej kolorów, jednak za cenę 2$ nie oczekiwałam od nich cudów. Szczerze, obstawiałam, że pigmentacja będzie beznadziejna, a tutaj proszę - takie miłe zaskoczenie.:)




Jeśli chcecie być na bieżąco zapraszam Was na:

21 komentarzy:

  1. Kolorki - śliczne! Ale tak czy siak, nie zamawiałabym cieni przez Aliexpress :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zaciekawiły mnie te cienie, wyglądają super

    OdpowiedzUsuń
  3. Łooo! Ich pigmentacja powala! Wyglądają naprawdę pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudne kolorki <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/04/gray-bomber-jacket.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, ale cuda <3 nie mogę się nadziwić :) Zrobiłaś im śliczną sesję zdjęciową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow. Uwielbiam robić zakupy na Aliexpress. Następnym razem muszę się zainteresować tymi cieniami ;) Nieraz widziałam je na stronie, ale jakoś bałam się o jakość ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. WOW, pigmentacja jest szokująca! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. pigmentacja fajna ale kolorystycznie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie robiłam zakupów na aliexperss ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. też kupuję na ali, ale nie zwróciłam jeszcze uwagi na cienie. Twoje cienie mają super kolorki i pigmentacje!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja się boję kosmetyków z ali i ich składu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że cienie robią wrażenie. Tylko jak z ich wytrzymałością?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny! :)

To one dają mi motywację do dalszego działania.:)
Jeśli blog Ci się spodobał, zachęcam do zostania ze mną na dłużej.

Copyright © 2016 D a s h i a a , Blogger