
Ostatnio w blogosferze mogłyśmy zauważyć nowy "przedmiot" do nakładania podkładu. Jednym przypomina to szczoteczkę do zębów innym szczotkę dla konia, a ja tam w sumie nie widzę ani jednego ani drugiego;)
Dlaczego jedni są nimi oczarowani a inni zawiedzeni? Czytajcie dalej.:)
Szczoteczki, które są dostępne w Polsce są dość drogie i dlatego przeszukałam wszystkie znane mi chińskie stronki. Szczoteczkę znalazłam za bodajże 2$. Zamiast wydawać kupę pieniędzy na przedmiot, który okazał by się bublem, chciałam spróbować czegoś nieco tańszego;)
Szczoteczka jest bardzo poręczna i niezwykle lekka. Syntetyczne włosie, którym nakładamy podkład jest grubo zbite. Na pierwszy rzut oka jest dość twarde, jednak w zetknięciu ze skórą jest mięciutkie i nie ma obaw, że podrażnimy nimi sobie skórę. Dodatkowo bardzo miękkie i sprężyste włosie,
nie "łyka" podkładu w takich ilościach, jak większość naszych pędzli. Dzięki temu, że włosie jest tak dobrze zbite włosie, którym rozprowadzamy podkład nie pozostawia smug i idealnie stapia się z naszą cerą.
Pokład nakładamy bezpośrednio na skórę, później przechodząc do najlepszej części - czyli rozcierania. Podkład staramy się rozcierać oczywiście na zewnątrz, dlatego nieco więcej podkładu nakładamy na wewnętrznej części twarzy.
Pamiętaj, aby nie rozcierać podkładu ruchami okrężnymi - tak jak w przypadku pędzli - robimy to rozcierając go liniowo.(od środka twarzy na zewnątrz)
Przy 1 warstwie podkładu efekt jest bardzo naturalny. Dlatego też jeśli chcemy uzyskać nieco mocniejszy efekt należy nałożyć kolejną warstwę. Szczoteczkę możemy używać nie tylko do nakładania pudru, ale również do konturowania twarzy. Szczotkę myje się podobnie jak pędzle. Nie ma też obaw, że pogubi włosie czy też zacznie one żyć własnym życiem.;)
Póki co jestem bardzo zadowolona z tej szczoteczki, jednak nie sądzę aby to był przedmiot bez którego nie da się żyć;)
Chciałabym kiedyś wypróbować taką szczotę:) Pędzle póki co sprawdzają się u mnie najlepiej:)
OdpowiedzUsuńMiałam podobną, ale była bubelkiem ;)
OdpowiedzUsuńmusze chyba wyprobowac :D
OdpowiedzUsuńSensiblees.pl
Nie kuszą mnie te szczotki, może dlatego, że ja nawet podkładu nie lubię nakładać pędzlem :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie wygląda i jaka mieciutka :3
OdpowiedzUsuńZapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każda obserwacje i propozycje wejść w linki :)
wow mega :) własnie szukałam jej :D hehe Dałabyś może link do niej?:D Bo wiem, że niektórzy sprzedawcy mają dobre a niektórzy złe xD Jak byś mogła to daj link na nowym blogu, bo już ze starego nie korzystam :) No i na nowym jest nowy post hehe
OdpowiedzUsuńPs. Zapraszam Cię serdecznie na moją nową domenę, na blogspocie już nic nie będę publikowała :) Jeśli nadal chcesz obserwować mój blog dodaj go ręcznie do obserwowanych, wtedy będą Ci się wyświetlały moje najnowsze posty tak jak do tej pory :* Ja oczywiście Twój dodaje aby dalej być na bieżąco :) CAŁUJĘ :*
http://magiclovv.com/
Mnie nie kusi bo i tak rzadko uzywam podkładu;)
OdpowiedzUsuńJa jestem przekonana do zwykłych pędzli :) ale możliwe, że ten też wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńod dłuższego czasu zbieram się do kupna podobnej szczoteczki :)
OdpowiedzUsuńhttp://wooho11.blogspot.com/ - zapraszam :*
Nie słyszałam o tym produkcie ;)
OdpowiedzUsuńchciałabym kiedyś ją przetestować
http://xthy.blogspot.com/
Nie potrafię nakładać podkładu pędzlem, nie wiem czy poradziłabym sobie z tą szczotką :D Jestem przyzwyczajona do gąbeczki i inaczej nie wyobrażam sobie nakładać podkładu :)
OdpowiedzUsuńMnie najwygodniej nakłada się rękami;) Nie mniej jednak ciekawy produkt:)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz widzę taką szczotkę :)
OdpowiedzUsuńJa odkąd używam pędzla to chyba już tego nie zmienię bo nawet beauty blender mi mało odpowiada ale przyznam że ciekawa jest ta szczotka :)
Ja używam tylko kremów BB i w dodatku nakładem na szybko rękoma :-D
OdpowiedzUsuńJa jednak wolę gąbki i pędzle ;)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz widzę ten gadżecik. Jednak przyznam, że mnie mało zachęca... zostanę przy swoim pędzlu :)
OdpowiedzUsuńJuż wiele razy widziałam tą szczoteczkę, ale nigdy jej nie szukałam. Na razie takiej nie potrzebuję. :)
OdpowiedzUsuńhttp://justdaaria.blogspot.com/
może zamówię sobie na aliexpress dla sprawdzenia :)
OdpowiedzUsuńNie używam podkładu, ale szczoteczka wygląda na dobra inwestycję dla tych, którzy go używają :P
OdpowiedzUsuńjustmajka.blogspot.com
Nie miałam jej nigdy w ręku, po tym jak odkryłam gąbeczki typu beauty blender nie potrzebuje niczego innego :)
OdpowiedzUsuńThe balance of my life
Lubię pędzle i kusi mnie wypróbowanie takiej szczotki
OdpowiedzUsuńKusi mnie już od dłuższego czasu, ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdziła, na wielu filmikach widziałam, że super rozprowadza podkład :)
OdpowiedzUsuńFajny gadżet :) Chętnie go sprawdzę, ale tak jak ty zamówię z chińskiej strony, aby sprawdzić czy rzeczywiście jest to niezbędna rzecz w mojej kolekcji pędzli :)
OdpowiedzUsuńGażdet fajny,mi najlepiej nakłada się paluchami :D
OdpowiedzUsuńjakoś nie jestem do niej przekonana ; )
OdpowiedzUsuńwygląda jak szczota do pasty od butów;D
OdpowiedzUsuńJa najlepiej lubię gąbki lub beautyblender, pędzli do podkładów nie używam :)
OdpowiedzUsuńOsobiście... Jestem pewna, że nie umiałabym się tym obsłużyć :D aczkolwiek uważam, że gadżet sam w sobie jest naprawdę świetny :)
OdpowiedzUsuńona od dłuższego czasu mnie kusi :) wygląda strasznie fajnie ciekawa jestem czy mi by spasowała. Ja osobiście podkład nie lubię nakładać pędzlem jakoś mnie brrr odrzuca i nakładam go palcami a pędzle używam tylko do sypkich i prasowanych produktów czyli wszystko co suche :) a mini bb do korektora
OdpowiedzUsuńZostaje na dłużej :)
czytałam dużo negatywnych opinii więc mnie nie kusi :)
OdpowiedzUsuńmuszę koniecznie wypróbować taką szczotkę
OdpowiedzUsuńale też poszukam tańszej opcji, nie chcę zbyt
wydawać bo nie wiadomo czy będzie mi odpowiadać :)
pozdrawiam cieplutko myszko :*
ayuna-chan.blogspot.com
Mam ją, użyłam tylko raz i zalega w szufladzie ;)
OdpowiedzUsuńCzyli nie dla mnie ;P
OdpowiedzUsuńJuż od pewnego czasu mam ochotę ją wypróbować z czystej babskiej ciekawości :D
OdpowiedzUsuńAle fajna szczoteczka. Szukałam dobrego pędzla, ale może wypróbuję tę szczotkę :)
OdpowiedzUsuńKurcze chyba ją wypróbuję. Już od pewnego czasu się na nią czaję, ale właśnie cena mnie odpychała, dlatego chyba tak jak Ty zamówię ją z chińskiej stronki. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ♥
http://princessdooomiii.blogspot.com
ja używam tylko kremów bb ale i tak interesuje mnie ta szczotka i kiedyś chciałabym ją wypróbować
OdpowiedzUsuńSłyszalam już o tej szczoteczce, ale póki co nie dla mnie ten wynalazek, bo nie używam płynnych podkładów :)
OdpowiedzUsuńKochana poklikałabyś w linki w najnowszym poście ?
Dzięki ;*
Widziałam własnie, że dziewczyny zamawiały na ali i straaasznie polecały! Może i ja się skuszę, chociaż u mnie podkład na twarzy wita raz na ruski rok :D
OdpowiedzUsuńWitam Białostoczankę! :) Mee to! Piona!
Sporo o tych szczoteczkach słyszałam, ale póki co trzymam się gąbeczek :) Ale pewnie z czasem i na nie się skuszę :)
OdpowiedzUsuńChciałabym wypróbować, ale nie jestem przekonana eh
OdpowiedzUsuńDyed Blonde