Hej.
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam mat na ustach. Chociaż początkowo muszę przyznać, że nie byłam nastawiona do tego efektu zbyt pozytywnie. A teraz? Nie wyobrażam sobie, że takich szminek miałoby zabraknąć w mojej kosmetyczce. Jednakże zimą je odkładam na bok, a w zamian witam masełka i pomadki ochronne. Co jednak nie znaczy, że nadal nie dokupuję kolejnych kolorów;)
W poszukiwaniu idealnych dla mnie kolorów "przekopuję" mnóstwo stron, ale jak na razie jedną z lepszych stron okazuje się chińska strona aliexpress. Dlaczego ona? Ponieważ obecnie w planach mam kupno kilku markowych szminek, ale z racji tego, że nie chciałabym wpadki z kolorem, zamawiam podróbki.
Teraz pewnie posypie się fala hejtu o to,że zamawiam podróbki markowych kosmetyków, ale nie ja pierwsza i nie ostatnia;)
Jeśli jesteście ciekawe czy podróbki Too Faced Melted Matte mi się spodobały czytajcie dalej.
